Traktujesz działkę lub przydomowy ogródek wyłącznie jako miejsce na grilla? A może warto w tym roku pomyśleć także o uprawie warzyw, albo o zasadzeniu kilku drzewek owocowych?


Nowa stara moda
Od kilku sezonów działki nie są już passe. Przestały być enklawą tylko dla emerytów i rencistów. Stały się stylem życia także dla młodszych Polaków, którzy sieją, pielą i konsumują witaminowe bogactwo ze swoich działek. Warto mieć własne warzywa i owoce, tym bardziej, że coraz bardziej dbamy o to co jemy i skąd te produkty pochodzą. Dodatkowo oszczędzamy pieniądze, które zwykle wydawaliśmy w warzywniaku.

Zdrowo i kolorowo
Smak świeżych warzyw i sezonowych owoców przypomina nam często wakacje na wsi i nasze dzieciństwo. Postaraj się zatem odtworzyć te doznania dla siebie i bliskich.
Uprawiając ogródek dbasz także o kondycję fizyczną, bo regularnie ruszasz się na świeżym powietrzu. Zaangażuj całą rodzinę, niech każdy odpowiada na jedną rabatkę. Uprawa działki, to nie tylko integracja rodziny, ale również świetne ćwiczenie z przyrody dla dzieciaków.

Działkuj z głową
Do sezonu warto się przygotować. Jednak początkujący działkowiec może paść ofiarą reklam np. „niezbędnego sprzętu ogrodniczego”. Przypomnij sobie jakich narzędzi do uprawy działki używali nasi dziadkowie – to pozwoli przestać Ci się przejmować, że nie stać Cię na wykupienie połowy marketu ogrodniczego. Nie zapomnij o budżecie na nasiona, sadzonki i nawozy. Najlepiej zrzucić się w kilka osób i kupić je taniej od lokalnych producentów, ogrodników i sadowników.
A zainwestować warto, bo plony będziemy zbierać przez kilka miesięcy. A jeżeli zostaną Ci jeszcze pieniądze, to możesz wymienić altankę lub grilla i po działkingu zaprosić znajomych na plażing.

Baw się dobrze!

A o modzie na „słoiki” z własnej działki pisaliśmy tutaj.