Zaczyna się letni sezon uroczystości rodzinnych. Jeżeli zostałeś zaproszony na komunię, wesele, huczne imieniny, to przeczytaj – jak nie dać się zwariować i nie zbankrutować.

Budżet po majówce napięty, oszczędności trzymasz na wakacje, a spłacane raty zadłużenia muszą być po kontrolą. Skąd tu zatem wygospodarować dodatkowe fundusze na prezenty?  A może wcale nie musisz ich kupować? A jeżeli już, to jakie?

Szczerość się opłaca

Jeżeli komuś zależy na Twojej obecności, to powinien zrozumieć „napiętą” sytuację finansową i skromny prezent z którym się pojawiasz. Musisz oczywiście zdobyć się wcześniej na szczerą rozmowę. Czyż celem uroczystość rodzinnych nie powinno być po prostu spotkanie w rodzinnym gronie? Jeżeli głównym motywatorem są prezenty, to zadaj sobie pytanie, czy Ci to pasuje. Ktoś powie – bo tradycja”, „bo nie wypada”, „bo co inni powiedzą”. Przestań się tym w końcu przejmować, nie masz ważniejszych rzeczy na głowie, jak np. wyjście na finansową prostą?

Możesz zawsze elegancko i odpowiednio wcześniej zrezygnować z zaproszenia. Jeżeli ktoś miałby się z tego powodu obrazić czy zerwać znajomość, to dostaniesz tylko potwierdzenie tego, że nie warto było dbać o taką relację. Po co Ci rodzina i znajomi, którzy patrzą na Ciebie przez pryzmat tego, co przyniesiesz w kopercie?

Pomysłowy Dobromir

Jeżeli bardzo chcesz uczestniczyć w imprezie, to możesz w prezencie zaoferować swoją pomoc w organizacji uroczystości i, w zależności od posiadanych umiejętności, przygotować część cateringu, zająć się zapleczem technicznym, muzyką, porządkami, makijażami, fryzurami itp. A może masz duże mieszkanie i możesz przenocować gości? Skontaktuj się z nadawcami zaproszenia i dogadaj się na najlepszą dla nich formę pomocy, która będzie jednocześnie prezentem z Twojej strony.

Zastaw się, a postaw się

Tego rozwiązania nie polecamy. Ale jeżeli już rozważasz przeznaczenie na prezenty swoich oszczędności lub pożyczki, to niech to będzie coś naprawdę tego warte i przemyślane. Dla dziecka np. z góry opłacony semestr w szkole językowej, dla nowożeńców relaksujące wyjście do SPA.

I najważniejsze – nie daj się zwariować, bo najistotniejsze jest to, co jest ważne dla Ciebie i Twojej rodziny. Nie sugeruj się tym co kupują na komunię, wesela inni. Taka uroczystość trwa tylko jeden dzień, a uczestnictwo w niej może kosztować Cię tyle ile tydzień z rodziną nad Bałtykiem. A wakacje już za pasem!